Nie wszystko o mnie wiesz. Chcesz wiedzieć więcej? To otwórz Swoje ...

Temat: Polityka dziennika "Miasto" czyli dyskusje o koszalińskich mediach
W "Mieście" kolejny odmuch wiaterku zakręcił nieco. Kilka dni temu wysłuchałem na antenie Radia Koszalin dobrego reportażu nt. zawirowań w zaprzyjaźnionym dzienniku. Chodzi mianowicie o osobę Piotra Pasikowskiego, redaktora do niedawna współodpowiedzialnego stronę kołobrzeską w dzienniku koszalińskim "Miasto". Opinia ubliczna dowiedziała się jak to z tą niezależnością dziennikarzy i mediów jest, jak wyglądają owiązania tego środowiska z olityką i biznesem. Otóż an redaktor Pasikowski okazał się być kołobrzeskim radnym owiatowym PiS (dlaczego akurat to ugrupowanie wiadomo - PK, jeden z udziałowców spółki PerMedia, ma takie właśnie sympatie), który traktował łamy gazety jako miejsce załatwiania artyjnych niesnasek, za co oficjalnie został(zostanie?) zwolniony. Sprawa staje się coraz ciekawsza, gdy oznamy kulisy rowadzenia dziennika "Miasto". Szczegółów nie amiętam, ale nie wyglądało to ładnie - starczy wspomnieć o lobbowaniu rezes Jasińskiej na rzecz ozyskania ogłoszeń urzędowych rzy wykorzystaniu swoich rzyjaźni i kontaktów biznesowych. Cała opowieść była wielowątkowa, sprawnie i logicznie oprowadzona. Szkoda, że Radio Koszalin oprzestało na jednokrotnej emisji w eterze, nie umieszczając reportażu, tego i innych, na swojej stronie internetowej.
Źródło: koszal.in/forum/viewtopic.php?t=7257



Temat: Gdzie rodzić ?
Jak tam Andre? Żona urodziła? Podaje kilka istotnych informacji, rosto z Kołobrzegu. Wczoraj byłem z żoną na ostatniej już wizycie kontrolnej u lekarza rowadzącego w Kołobrzegu. Po ogłoszeniu rankingu szpital ma nielara roblem. Zjeżdżają acjentki z całego regionu na oród- nawet z Międzyzdrojów! Obecnie mają o 4-6 orodów na dobę, co na Kołobrzeg jest już niezłym wynikiem. W Koszalinie orodów zawsze było jednak więcej. Poród rodzinny kosztuje 200,00 PLN a nie jak odano w Wyborczej, że jest bezpłatny. Dwa warunki do orodu rodzinnego: zgoda lekarze rowadzącego na oród rodzinny i ukończona szkoła rodzenia. Obie rzeczy owinny być otwierdzone stosownymi informacjami z ieczątką w karcie ciąży. Na wczorjaszej szkole rodzenia w Koszalinie (na którą z żoną uczęszczam), był oruszany gorący rzypadek: kobiecie z Koszalina odmówiono w Kołobrzegu orodu rodzinnego, ze względu na brak rzygotowania w szkole rodzenia. Szpital ma odobno do tego rawo tzn. odmówić oród rodzinny, zwykłego nigdy nie odmówi . Pojawia się też roblem rzepełnienia oddziału w Kołobrzegu, ze względu na wiele acjentek z róznych zakątków zachodniopomorskiego. Zaczynamy się obawiać, czy jak nam się zacznie akcja, to czy będzie wolna sala... Nasz lekarz rowadzący ocieszył nas jedynie, że jako osoby od oczątku ciąży rowadzone w szpitalu kołobrzeskim, możemy liczyć na małą rzychylność. Ale co miał na myśli to się okaże Nam zostało góra 2 tygodnie.
Źródło: koszal.in/forum/viewtopic.php?t=2413


Temat: CHCIAŁBYM KUPIĆ PIERWSZE BMW - CZY KTOŚ PORADZI?
http://super.gratka.pl/ogl/184.html http://autolisiecki.gratka.pl/ogl/664.html Wydaje się ciekawe, tylko bardzo daleko (przeszło 1000 km w dwie strony). I co teraz? Jechać? pierwszą odradzam. kiedyś był wątek o e38 740, która stała też na Kołobrzeskiej w komisie obok. opis tak samo - super, a w gruncie rzeczy schroot. radzę odpuścic komisy. od razu widać, że kłamią (1 włkasciciel, ASO, bezwypadkowa - to dlaczego trafiła do "turków" (turasami można nazwać większość komisów w Polsce). dobrze można kupić u polskiego dealera (auta rzeczywiście z historią serwisową i często od pierwszego właściciela). niestety często odstraszają ceną. można czasami zobaczyc ogłoszenia Smorawińskiego z Poznania na otomoto
Źródło: bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=35175


Temat: Polityka dziennika "Miasto" czyli dyskusje o koszalińskich mediach
W "Mieście" kolejny odmuch wiaterku zakręcił nieco. Kilka dni temu wysłuchałem na antenie Radia Koszalin dobrego reportażu nt. zawirowań w zaprzyjaźnionym dzienniku. Chodzi mianowicie o osobę Piotra Pasikowskiego, redaktora do niedawna współodpowiedzialnego stronę kołobrzeską w dzienniku koszalińskim "Miasto". Opinia ubliczna dowiedziała się jak to z tą niezależnością dziennikarzy i mediów jest, jak wyglądają owiązania tego środowiska z olityką i biznesem. Otóż an redaktor Pasikowski okazał się być kołobrzeskim radnym owiatowym PiS (dlaczego akurat to ugrupowanie wiadomo - PK, jeden z udziałowców spółki PerMedia, ma takie właśnie sympatie), który traktował łamy gazety jako miejsce załatwiania artyjnych niesnasek, za co oficjalnie został(zostanie?) zwolniony. Sprawa staje się coraz ciekawsza, gdy oznamy kulisy rowadzenia dziennika "Miasto". Szczegółów nie amiętam, ale nie wyglądało to ładnie - starczy wspomnieć o lobbowaniu rezes Jasińskiej na rzecz ozyskania ogłoszeń urzędowych rzy wykorzystaniu swoich rzyjaźni i kontaktów biznesowych. Cała opowieść była wielowątkowa, sprawnie i logicznie oprowadzona. Szkoda, że Radio Koszalin oprzestało na jednokrotnej emisji w eterze, nie umieszczając reportażu, tego i innych, na swojej stronie internetowej. JJ - domyślam się szlachetnych intencji, niemniej chciałbym ana rzekonać, że myli sie an w ocenie okoliczności, w jakich Piotr Pasikowski trafił do redakcji tworzonego rzeze mnie kołobrzeskiego "Miasta" (w 2007 r.) , odobnie jak moich i Piotra ówczesnych wspólnych decyzji. Może były szumy w eterze:) i coś anu umknęło, albo może autor reportażu ominął część informacji, jakich mu udzieliłem. Nieważne. Jestem ewien, że gdy ozna an temat od A do Z, zupełnie inaczej spojrzy an na zjawisko, którym - nie ukrywam - mimo wszystko trafnie uentuje an swój wpis. Chętnie zatem odniosę się do tej kwestii na forum, bo sprawa Piotra Pasikowskiego jest szczególna (choć niestety niejedyna) i warto jej oświęcić trochę uwagi, tym bardziej, że mam zamiar ujawnić więcej, niż się an domyśla. Piotr, który odobnie jak inni dziennikarze tworzący kołobrzeskie "Miasto", urabiał sobie ręce o achy racując dla gazety, nie zasługuje ani na konteksty, w jakich go obecne władze spółki umieszczają, ani na odłe, ełne hipokryzji i cynizmu traktowanie. Musimy jednak z tym oczekać arę dni. 7 kwietnia Piotr Pasikowski ma sprawę w kołobrzeskim sądzie ze spółką PerMedia S.A., a ja będę na niej świadkiem. Po rozprawie -jestem do dyspozycji.  Tymczasem roszę o owściągliwość.
Źródło: koszal.in/forum/viewtopic.php?t=7257


Temat: Promować dobro
Ks. bp Edward Dajczak, ordynariusz diecezji koszalińsko- kołobrzeskiej, Oddział Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana i Caritas koszalińsko-kołobrzeska ustanowiły Nagrodę im. Kardynała Ignacego Jeża. Otrzymają osoby i instytucje zasłużone na olu działalności społeczno-kulturalnej i charytatywnej. Kardynał Ignacy Jeż  ur. się w 1914 r. W czasie II wojny światowej był więźniem obozu koncentracyjnego w Dachau. To ierwszy biskup naszej diecezji, utworzonej w 1972 r. W 1991 r. rzyjmował w Koszalinie apieża Jana Pawła II. Działał na rzecz ojednania olsko-niemieckiego. Zmarł 16.10.2007 r. w Rzymie w rzededniu ogłoszenia go kardynałem rzez obecnego apieża Benedykta XVI. Ryszard Pilich, rzewodniczący Rady Oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana w Koszalinie, uważa, że “Biskup Uśmiechu” jest ze wszech miar osobą godną naśladowania. - Był ostacią zasłużoną dla miasta i regionu – odkreśla. - Spajał owojenną społeczność Koszalina.  Chcemy owielać jego ostawę i romować osoby, które robią coś dobrego dla Pomorza Środkowego. Twórcy nagrody dodają, że ma upamiętniać dokonania  i osobę kardynała Ignacego Jeża oraz romować i inspirować działalność i twórczość krzewiącą ideały i ostawy będące świadectwem uniwersalnych wartości chrześcijańskich. Kandydatów do nagrody mogą zgłaszać osoby rywatne, instytucje, organizacje do końca sieprnia w siedzibie Civitas Christiana rzy ul. Zwycięstwa 135 a.  Nagrodę w ostaci statuetki z brazu, którą wykonał kołobrzeski rzeźbiarz Romuald Wiśniewski, mogą otrzymać rocznie maksymalnie trzy osoby. Pierwsza edycja wręczenia statuetki odbędzie się 16 aździernika br. (ejm)
Źródło: koszal.in/forum/viewtopic.php?t=10090


Temat: Prawdziwe oblicze kandydata na Posła RP
ciekawy komentarz R. Dziemby to powyższego artykułu z GK Jakby to powiedzieć… Od 2 lat dziennikarze są świadkami szerzenia pośród kołobrzeskich (i zapewne nie tylko) mediów terroru przez Sebastiana Karpiniuka. Każde najmniejsze zainteresowanie osobą posła lub ludzi PO i jakakolwiek publikacja, która rzuci najmniejszy cień na „Jego Najważniejszość”, kończy się najpierw zastraszaniem, potem alienacją, publiczną krytyką i pomówieniami pod adresem dziennikarza, który odważyłby się na taki „występek”. O tym, że działanie posła Karpiniuka jest skuteczne, świadczy fakt, że część dziennikarzy i mediów wybrała oczywisty konformizm i idący za tym spokój. Zaskoczyła mnie więc postawa redaktora naczelnego „Gazety Kołobrzeskiej”, bowiem rzadko kto pozwala sobie dziś w Kołobrzegu na krytykę Sebastiana Karpiniuka. Marek Zieliński został postraszony. Teraz zapewne zyska miano człowieka PiS, a gazeta, którą kieruje, stanie się w retoryce ludzi PO gazetą PiS. Kto wie, może też dziennikarze będą mieli utrudniony dostęp do informacji, bo przecież „pracują” na rzecz posła z PiS. Ciekawe, ile ogłoszeń da Urząd Miasta i prezydent Kołobrzegu do „Gazety Kołobrzeskiej” po tym artykule. Ciekawe… Ciekawe, czy usłyszymy znów, co przecież już raz stanęło na sesji Rady Miasta, że są problemy administracyjne z odbudową „Morskiego Oka”, o którą stara się właściciel „Gazety Kołobrzeskiej”. Arcyciekawe… Artykuł o świecie według Karpiniuka jest ważnym dowodem na to, że są jeszcze dziennikarze z kręgosłupem, którzy nie boją się gróźb posła na Sejm RP, który zamiast reprezentować nas w Parlamencie, dużą część swojego czasu spędza w grodzie nad Parsętą załatwiając interesy partyjne, często w sposób, który pozostawia wiele do życzenia. Po roku pilnowania Kołobrzegu przez POsła coraz trudniej o ludzi z własnym zdaniem. Ot, polityka… Robert Dziemba http://www.dziemba.pl/index.php?option= ... 2&Itemid=2
Źródło: forum.tkk.pl/engine/viewtopic.php?t=18265




Szablon by Sliffka (© Nie wszystko o mnie wiesz. Chcesz wiedzieć więcej? To otwórz Swoje ...)